Kocham moją córeczkę
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Za bardzo kocham moją córeczkę!

Gdy byłam małą dziewczynką brakowało mi ciepła i miłości mojej mamy. Bardzo ją kochałam i chciałam aby ona też mnie kochała. Myślę, że tak było ale nie umiała po prostu tego okazać. Dlatego obiecałam sobie, że jak będę miała córkę to nigdy nikomu nie pozwolę jej skrzywdzić. Będę okazywać jej uczucia na każdym kroku i ją wspierać w każdej sytuacji. Tak też się stało. Kocham moją córeczkę najbardziej na świcie.

Już w chwili narodzin oszalałam na jej punkcie.

Na świat przyszła Oliwia. Gdy pokazali mi ją w szpitalu to płakałam przez godzinę ze szczęścia. Od razu ją zapamiętałam i poznawałam z daleka gdy tylko przywozili ją do mojej sali. Gdy wróciłyśmy do domu czułam ogromną radość i szczęście, że jestem w posiadaniu takiego wspaniałego, małego słodziaka. Czułam euforię jaka jeszcze nigdy do tej pory mi nie towarzyszyła w życiu. Karmiłam córusię piersią co sprzyjało budowaniu jeszcze większej więzi. Przytulanie, leżenie i kołysanie to było coś co uwielbiała. Zrobiłabym dla niej wszystko.

Zobacz też: Zapalenie jamy ustnej u dziecka. Moje dziecko nic nie je!

Kocham moją córeczkę najbardziej na świcie.

Każdego dnia kiedy się budziłam, patrzyłam na jej uśmiechniętą buzię i byłam najszczęśliwszą osobą pod słońcem. Czułam się jakby ktoś podał mi narkotyki. Byłam na każde jej zawołanie, nie zostawiałam jej nawet na sekundę bo gdy nie było mnie obok to bardzo płakała. A ja nie mogłam słuchać jej płaczu bo przecież kocham moją córeczkę. Wprost tego nienawidziłam. Było mi jej bardzo żal i od razu biegłam żeby ją czym zając i zagadać. Chciałam żeby była ciągle szczęśliwa i zadowolona. Chciałam uniknąć jej płaczu, który kojarzył mi się z wielkim cierpieniem. Pomyślałam, że małe dzieci dużo płaczą i dlatego trzeba je czymś zająć a potem wyrosną i będzie wszystko dobrze. Niestety bardzo się pomyliłam. Teraz już wiem, że dziecku trzeba pozwolić czasem sobie popłakać, że uczy się wtedy swoich emocji. Każdy dorosły człowiek jak sobie czasem popłacze to zrobi mu się lepiej na duchu i nabiera nowej energii oraz motywacji do działania. Ja niestety nie pozwoliłam mojemu dziecku płakać i teraz ponoszę tego konsekwencje.

Zobacz też: Bicie dzieci obniża ich inteligencję i niszczy psychikę

Moja córusia tupie nogami, bije i dostaje histerii.

Oliwia stała się bardzo zaborcza. Jak czego nie otrzymała to darła się jakby ją ze skóry obdzierali. Gdy miała dwa lata zaczęła wymuszać wszystko płaczem. Wiedziała, że ten sposób działa i sprytnie go wykorzystywała. Najgorsze były momenty gdy wpadała w histerię. Myślałam, że moje dziecko po prostu oszalało. Już wtedy nic nie pomagało. Ani przytulanie, ani słowa miłości, ani uspokajanie. Trzeba było po prostu usiąść w kącie i przeczekać jej ataki złości. Siedziałam tak i czekałam aż mój niegdyś słodki, mały aniołek zmęczy się i uspokoi. Wtedy przychodziła do mnie i przytulała się. Ja już nie mogłam powstrzymać emocji i szlochałam jak małe, bezradne dziecko. Nie wiedziałam co się z nią dzieje. Kocham moją córeczkę i dlatego brak mi konsekwencji w działaniu. Próbuje robić wszystko by była szczęśliwa, zadowolić jej każdą zachciankę ale może nie tędy droga. Może powinnam zmienić metody wychowawcze i być dla dziecka prawdziwą i konsekwentną mamą a nie marionetką w jej rękach.

                                                                                                                Gosia, 27 lat

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.
Udostępnij